Nigdy nie bede sama
bo mam gumowa
zolta kaczuszke!!
»
skomentuj »
2005-03-14 »
23:29:27
Z powodu takiego, że wielu wiernych czytelników mojego jakże interesującego bloga prosiło mnie o napisanie kolejnej, wyczerpującej i zaspakającej 'głód czytelniczy' notkę, zdecydowałam się więc naskrobać kilka linijek, by napełnić Was radością na najbliższy miesiąc, bo właśnie po takim okresie czasu będzie można ujrzeć kolejną Bułkową notkę :))
Pytania miesiąca obejmujące temat żółtej, gumowej kaczuszki, nadesłane przez Marcina M. :))
1. Jak zatopić żółtą kaczuszkę, bo stale wypływa?
2. Czy ona oddycha tym otworem u spodu?
3. Skąd się biorą kaczuszki?
4. Czy inne wersje kolorystyczne też są dostępne?
5. Czy żółta kaczuszka jest lepsza od żółtego sera?
6. I wreszcie, dlaczego kaczuszka nie przypomina psa?!
Czekam na Wasze odpowiedzi ;)
»
skomentuj »
2005-03-13 »
14:14:22
...W oczekiwaniu na kolejną, sytą notkę, hah :))
»
skomentuj »
2005-03-02 »
12:36:56
a szablon fajny? Taki kwaczuszkowy :) Wielkie podziękowania dla SIKA (zjfk) :)) za dobre chęci, trochę wyobraźni no i poświęcony czas.
»
skomentuj »
2005-02-27 »
00:00:45
Nie moge zaniedbywać bloga. O nie. Ale ogranicze się troche w tej branży. Tak w ogóle... co myślicie o mandarynkach w wannie o 11 rano? Polecam :)
»
skomentuj »
2005-02-24 »
14:54:14
Dziś przeżyłam chwile grozy :P od 12 nie mogłam sobie przypomnieć hasła na bloga ani na maila, którego podawałam przy rejestracji. Już zakładałam nowe konto na ownlogu :) ale coś mnie oświeciło... Chyba zmienie szablon, bo ten się przeterminował...
»
skomentuj »
2005-02-13 »
19:23:23
Niach, niach, niach... ferie się zaczęły a wraz z nimi dwutygodniowa sielanka, z czego Bułkowa Wredota jest baaaardzo zadowolona :) wreszcie się ich doczekała, bo dolny śląsk to chyba jedno z nielicznych województw, które dość późno rozpoczyna ferie zimowe. Chociaż przez tą deszczową pogodę określenie 'zimowe' odpada.
A ostatnio same pożary. W Madrycie jakaś najwyższa budowla cała płonie (jeszcze!) a gdzieś w Polsce fabryka soczków i innych produktów made by Tymbark :) Z leptka zajeżdża 11 września, tylko całe szczęście, że to nie był żaden atak terrorystyczny.
Przed chwilką wyczołgałam się z łoża :) ale tak długo Bułkowa nie spała! o nie! Bo obudziła się już o 10:30, ale dziś trza było naładować baterie na przyszłe dwa tygodnie, więc tryb leżący jest jak najbardziej wskazany. Chyba wracam do bazy... Trzymajmy się cieplutko :P
»
skomentuj »
2005-02-07 »
17:40:31
Jakiś wirus w Piekarni Milickiej panuje, bo dużo osób choruje, albo źle się czuje. Kurde, ale ja rymuje - to nie jest specjalnie! Samo naszło :P Bułkowa Mamuśka też jakaś nie teges - zapracowana, dziś na jakąś rade się ulotniła. I nasuwa mi się w tym momencie sytuacja z dnia wczorajszego.
Godzina 23:50, Bułkowa Mamuśka leży w łóżku, a ja wchodzę do pokoju i pytam:
- Czemu jesteś taka czerwona na twarzy?!
- ...bo chyba mam grupe
- Czopki masz w d***e?
- Cooooooooo?!
Chociaż dzis na WOS-ie też niezła akcja była - ticzerka mówi do Miercalka by otworzył okno, bo jest duszno w klasie, a ten nie mogąc uporać się z oknem, wyznaje po chwili:
- ...co za g***o...
- tak? mi to wygląda na okno - odpowiedziała ticzerka :P
Kurde, ale uśmialiśmy się, nie ma co :)
Na koniec chciałabym pozdrowić swoją mamę, tatę, brata, który jutro pisze próbną maturę, no i oczywiście mojego kotka :)